Zawsze lubiłam podróże i wyjazdy. Niestety, jako dziecko wiejskie, nie mogłam nigdzie jeździć z rodzicami, ponieważ nie mogli zostawić gospodarstwa. Przez całą szkołę podstawową udało mi się dwa razy pojechać na wycieczkę do Warszawy. Pierwszy raz zwiedzaliśmy miasto, drugi - to był wyjazd do teatru. Sztukę, którą obejrzeliśmy w Teatrze Dramatycznym, pamiętam do dziś. Był to "Remont", a główną rolę grała w tym spektaklu Danuta Szaflarska. Występowali w nim także Piotr Fronczewski, Ryszard Pietruski i Wojciech Pokora.
Na pierwszą kilkudniową wycieczkę pojechałam w czerwcu 1981 r., kiedy kończyłam pierwszą klasę ogólniaka. Był to wyjazd do Gniezna, Biskupina, Kruszwicy, Torunia i Poznania. Kilka dni z koleżankami i kolegami z naszej klasy i równoległej "B". Jak na tamte czasy warunki mieliśmy wspaniałe. Pamiętam, że pierwszy nocleg mieliśmy w hotelu w Toruniu, dwa następne na prywatnej kwaterze gdzieś w okolicach Poznania. Spaliśmy tam w wieloosobowych pokojach, w dodatku przechodnich. Łazienka była wspólna - nikt nie narzekał.
W moich pamiątkach zachowały się dwa zdjęcia z tej wycieczki.
Te zdjęcia zrobił kolega swoim aparatem.
Gdzieś jeszcze były dwie fotografie grupowe, wykonane przez fotografa, może kiedyś je znajdę.


